15 lutego 2016

Czy wiecie, że...

Honorowi krwiodawcy ZA DARMO oddają krew do banku krwi. Ta krew ratuje innym życie. A krwi ciągle jest mało. I choć honorowi dawcy nie zabiegają o przywileje, mogą np. dostać zwolnienie z pracy w dniu, w którym oddają krew, a zasłużeni honorowi dawcy krwi mają prawo chodzić do lekarzy - specjalistów bez kolejki.

HONOROWEMU DAWCY KRWI PRZYSŁUGUJĄ:

- Posiłek regeneracyjny  po oddaniu krwi lub jej składników o wartości kalorycznej 4.500 kcal (tj.: 8 czekolad, 1 wafelek, 1 sok).
- Zwolnienie z pracy w dniu, w którym oddaje się krew i na czas okresowego badania lekarskiego dawców krwi na zasadach określonych w odrębnych przepisach.
- Ulga podatkowa z tytułu darowizn przekazanych na cele krwiodawstwa.
- Zwrot kosztów dojazdu do najbliższego punktu poboru krwi.
- Zwrot kosztów przejazdu do jednostki organizacyjnej publicznej służby krwi na zasadach określonych w przepisach w sprawie diet i innych należności z tytułu podróży służbowych na obszarze kraju; koszt przejazdu ponosi jednostka organizacyjna publicznej służby krwi.
- Bezpłatne wyniki badań laboratoryjnych.
- Karta identyfikacyjna grupy krwi – KrewKarta.

ZASŁUŻONEMU HONOROWEMU DAWCY KRWI PRZYSŁUGUJĄ:

- Leki ze zniżkami (wybrane)
- Możliwość skorzystania poza kolejnością z ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych w placówkach ZOZ-ów. Świadczeniobiorcy, którzy posiadają tytuł „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi” lub „Zasłużonego Dawcy Przeszczepu” i przedstawili legitymację „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi” lub „Zasłużonego Dawcy Przeszczepu” mają prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej oraz z usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach.
- Możliwość  uzyskania zniżek w komunikacji miejskiej (różne przepisy w różnych miastach).- Zniżki i ulgi w schroniskach, hotelach, sklepach i punktach usługowych zrzeszonych wokół inicjatywy „Dawcom w Darze”. Więcej szczegółów  na www.dawcomwdarze.pl.



13 lutego 2016

„Skąd się wzięło moje imię?”

Czy lubicie zaskakiwać swoje pociechy? Dodawać im szczyptę magii do codziennego, pełnego dziecięcych problemów, życia? A może głowicie się, gdzie znaleźć coś niebanalnego, co pochłonie ich bez reszty?

Z pomocą przychodzi personalizowana bajka „Skąd się wzięło moje imię?”. Już na samym początku zastanawia sam tytuł. No bo to przecież oczywiste, skąd się biorą imiona! Wymyślamy je, najczęściej, my rodzice. Głowimy się całymi miesiącami i godzinami, by wreszcie obdarować nim nasze pociechy. Przeglądamy w internecie listy najpopularniejszych imion, pytamy o radę najbliższych, szukamy sławnych postaci, znaczeń i stereotypów. Czy jednak, gdybyśmy mieli powiedzieć naszym pociechom skąd się wzięło ich imię, to zwrócilibyśmy uwagę na ten cały, często przypadkowy, proces? A może lepiej przedstawić taką historię w formie niezwykłej opowieści?

Personalizowana bajka „Skąd się wzięło moje imię?” jest przygotowywana specjalnie dla każdego dziecka. Wystarczy, że wskażemy jego imię, a nasze dziecko będzie odkrywać historię swojego imienia literka po literce. Podczas tej niezwykłej opowieści maluch spotka magiczne postacie, które opowiedzą mądre i zabawne historie. Na przykład dziecko o imieniu Adam, pozna wrażliwego Artystę, dzielnego Dinozaura, odkrywczego Astronautę i dziwacznego Marynarza. Dzięki tej opowieści maluch nie tylko zainteresuje się alfabetem i znaczeniem swojego imienia, ale także:
- rozwinie wyobraźnie i kreatywne myślenie,
- rozbudzi pasję do czytania.

Książeczkę możecie zamówić pod adresem: www.galeriabajek.pl.

Jeśli podczas składania zamówienia, wpiszecie hasło „puszczykowo”, otrzymacie 10% rabatu! :)

A jak zostawicie swojego maila na stronie, to otrzymacie darmowy fragment dla wskazanego przez Was imienia dziecka!


Tekst i zdjęcie: Galeria Bajek.
Książka na zamówienie to świetny pomysł na wyjątkowy prezent dla dziecka. Dziękujemy Galerii Bajek za RABAT! :) Polecam! Julita

8 lutego 2016

"Cynamon i Trusia. Wierszyki od stóp do głów"

Tekst: Ulf Stark
Ilustracje: Charlotte Ramel  
Wydawnictwo: Zakamarki

Sympatyczne, rymowane wierszyki o różnych częściach ciała opatrzone zabawnymi ilustracjami. Książka dla dzieci w wieku 3+, nam się podoba! :)



PUPA
A gdybyśmy pupy nie mieli?
To na czym byśmy siedzieli?

Niech mi ktoś mądry odpowie!
Bo chyba nie na głowie?
(...)



5 lutego 2016

PLACUSZKI CYNAMONOWO-JAGLANE / "Alaantkowe BLW"

Kolejny przepis z książki Alaantkowe BLW wypróbowany! Dziś placuszki cynamonowo-jaglane, pyszne, słodkie i pożywne. :) Moje dzieciaki uwielbiają naleśniki i placuszki w różnych odsłonach. :)



Składniki:
1/2 szklanki kaszy jaglanej
1 szklanka wody
1 3/4 szklanki mleka
1 jajko
1 płaska łyżeczka cynamonu
3/4 szklanki mąki (w przepisie pszennej, ja użyłam orkiszowej)
5 suszonych daktyli
2 łyżki oleju rzepakowego
olej do smażenia

Wykonanie:
Daktyle posiekaj na drobne kawałki.
Kaszę przesyp na suchą patelni i praż, potrząsając patelnią. Następnie wypłucz kaszę gorącą wodą.
Zagotuj w garnku 1 szklankę wody i 1 szklankę mleka. Do wrzątku wsyp posiekane daktyle i kaszę. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 18 minut. Pozostaw kaszę w garnku do ostygnięcia, a następnie zblenduj.
Do ostudzonej kaszy dodaj rozbełtane jajko cynamon, 3/4 szklanki mleka, mąkę i olej. Całość wymieszaj mikserem.
Patelnię lekko natłuść olejem i rozgrzej/
Małą łyżeczką nakładaj niewielkie porcje ciasta, tworząc grube placuszki. Obsmaż na średnim ogniu z dwóch stron do zarumienienia.

Przepis zaczerpnięty z książki:
J. Anger, A. Piszczek, Alaantkowe BLW. Warszawa 2015. (http://alaantkoweblw.pl/)

4 lutego 2016

PILATES W PUSZCZYKOWIE

PILATES NIE TYLKO DLA MAM!

Jeśli ktoś nie wie lub nie pamięta o grupie dziewczyn, głównie mam, spotykających się w piątki w nowej sali gimnastycznej (na samym końcu szkoły, za dużą salą) w Szkole Podstawowej nr 2 w Puszczykowie, ogłaszam wszem i wobec, że grupa nadal istnieje i chętnie przyjmie nowych członków! :) Na liście jest kilkanaście uczestniczek, ale jak to w życiu bywa, zwłaszcza gdy za oknem zimno i nie chce się wychodzić z domu, na zajęcia dociera tylko kilka dziewczyn. Żeby "przetrwać" i nie zmieniać ceny, potrzebujemy dodatkowych osób, które chciałyby popracować nad swoim ciałem, pogadać z innymi mamami i z uśmiechem rozpocząć weekend. :)

Spotykamy się w PIĄTKI o godzinie 18:00. Pojedyncze zajęcia kosztują 10 zł. Jeśli ktoś chce sprawdzić, jak wygląda PILATES i MY, zapraszamy gorąco! Jest miło! :)

Ćwiczymy PILATES, a to najlepsza gimnastyka dla osób z bólami stawów i kręgosłupa oraz pań, które długo nie ćwiczyły. Napisałam "pań", ale tak naprawdę w zajęciach mogą wziąć udział również mężczyźni, więc nie krępujcie się i zabierajcie swoich panów, jeśli nie chcecie się z nimi rozstawać. Najtrudniej jednak rozstać się z dziećmi, dlatego maluchy również są mile widziane. Mogą ćwiczyć z nami lub zająć się sobą. :)


OPINIE O PILATESIE

"Pilates to straszna nuda!" słyszałam nie raz i sama przez pewien czas tak myślałam. Jednak Miranda Kerr, Jennifer Aniston, Cameron Diaz, czy Kate Hudson są innego zdania. A trudno o lepsza reklamę dla tego rodzaju treningu, niż pięknie wyrzeźbione sylwetki wspomnianych gwiazd.

 Pilates to trening całego ciała, w skład którego wchodzi ponad 500 ćwiczeń inspirowanych jogą, baletem i treningiem siłowym. Ich istotą jest rozciąganie, spinanie i rozluźnianie mięśni. System ten jest ukierunkowany na poprawę elastyczności, siły, równowagi i świadomości swojego ciała.
Wydaje się, że PILATES niewiele daje, ale nic bardziej mylnego. Nawet jeśli nie zmęczycie się na zajęciach, po kilku dniach poczujecie, że ćwiczyłyście. Potrzeba jednak czasu, by nauczyć się poprawnie wykonywać ćwiczenia i zacząć dostrzegać korzyści z gimnastyki. Istotne jest to, że PILATES wzmacnia nie tylko duże mięśnie, ale też małe i słabe, o których często zapominamy. A mięśnie głębokie poprawiają wygląd brzucha i postawę!

Dlatego jeszcze raz gorąco ZAPRASZAMY, dołączcie do nas! Startujemy po feriach - 5 lutego! :)

Źródło cytatów:


P.S. Nie trzeba mieć butów (ćwiczymy w skarpetkach), a matę można wypożyczyć (choć nie ukrywam, że szkolne są dość "wymęczone"). W Netto jest teraz promocja, mata za 24,99 zł, chyba warto. :)

3 lutego 2016

PLACUSZKI JAGLANE Z OLEJEM KOKOSOWYM

Dzielę się przepisem wypróbowanym przez moją siostrę. :)

PRZEPIS NA PLACUSZKI JAGLANE

- szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
- pół szklanki mleka
- jajo
- 3 łyżki mąki (użyłam kukurydzianej)
- łyżeczka oleju kokosowego
- 2 łyżki cukru waniliowego domowej roboty
- pół łyżeczki proszku do pieczenia (opcjonalnie)

Wszystko zmiksować blenderem do konsystencji gęstej śmietany. Piec na rozgrzanej patelni do naleśników.

Smacznego! :)


2 lutego 2016