Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty

14 czerwca 2016

Przychodnie w Puszczykowie - PEDIATRA




PRZYCHODNIE ZDROWIA (KONTRAKT Z NFZ)


Przychodnia Zdrowia SALUS
ul. Kraszewskiego 11
tel. 61 813 32 03

lekarz pediatra
Danuta Kozłowska-Majchrzycka

lekarz pediatra
Andrzej Hyżyk

* Lekarze dostępni codziennie, rano i/lub popołudniu, mają duże doświadczenie, jako dziecko leczyłam się u dr Majchrzyckiej. 

Puszczykowski Ośrodek Zdrowia POZMED
ul. Poznańska 36
tel. 61 830 13 82

lekarz pediatra
Katarzyna Wysocka-Gryczka

lekarz pediatra, pulmonolog
Joanna Mitkowska

* Młode i sympatyczne (jedna bardziej, druga mniej) lekarki, minusem jest to, że nie przyjmują codziennie... W celu umówienia wizyty, należy zadzwonić najlepiej o 8:00 danego dnia, bo np. o 10:00 może już nie być miejsc.

Praktyka lekarza rodzinnego Maria Stempniak
ul. Kraszewskiego 6
tel. 61 89 84 019

* Ja i mąż jesteśmy zapisani do dr Stempniak, nie narzekamy, ale przychodnia jest dość oblegana i nie wiem, czy są jeszcze miejsca. Dzieci musiałam zapisać do POZMEDu. Wkrótce gabinet zostanie przeniesiony do nowego budynku wybudowanego przy szpitalu (ul. Kraszewskiego).

PRYWATNE WIZYTY


lekarz rodzinny, pediatra
Andrzej Rudziński
ul. Piaskowa 4 (przy cmentarzu)
tel.  61 81 33 095

* Bardzo sympatyczny i rzeczowy doktor, dwukrotnie przyjął nas w weekend, zadzwoniłam i za 15 minut miałam się zjawić z maleństwem. Koszt wizyty - 100 zł.

POMOC DORAŹNA

Luboń 
ul. Pułaskiego 15
tel. 61 81 30 999
pon-pt: 18-8
sob-ndz i święta: 24  h

* Z pomocy doraźnej w Luboniu również mieliśmy okazję korzystać w weekend. Czekaliśmy w kolejce ok. 2 godzin... Warto najpierw zadzwonić, by zapytać, czy warto przyjechać, czy lepiej udać się do najbliższego szpitala dziecięcego.


22 czerwca 2015

Bezpłatna opieka położnej - warto skorzystać!

Drogie ciężarówki! Czy wiecie, że opieka położnej to nie tylko kilka spotkań w ramach szkoły rodzenia i kontrola po porodzie? Niezależne położne środowiskowe mogą zaproponować Wam indywidualne spotkania po 21 tygodniu ciąży, badania przenośnym aparatem KTG i gimnastykę.

Pisałam już o sympatycznej Pani Marzenie Wilczak, która odwiedzała nas w domu i przygotowywała mnie i mojego męża do porodu. Z Panią Marzeną współpracuje również Anna Wolaczyńska, do której mogą się zgłaszać dziewczyny z Mosiny, Puszczykowa i Stęszewa. Tel. 604 513 868.

Położne opiekują się także kobietami po operacjach, mastektomii, poronieniach i stracie dziecka.

30 stycznia 2015

"Zamień chemię na jedzenie" - cz. 3

Kilka  - dość oczywistych, ale wartych przypomnienia - uwag na temat żywności zaczerpniętych z książki Julity Bator "Zamień chemię na jedzenie":

  • MLEKO - zamiast mleka UHT i homogenizowanego, lepiej sięgać po mniej przetworzone mleko pasteryzowane w niskiej temperaturze lub mikrofiltrowane z krótkim terminem przydatności do spożycia; a najlepiej pić świeże mleko prosto od krowy;
  • MASŁO czy MARGARYNA - margaryna zawiera niezdrowe tłuszcze trans, lepsze więc jest masło (masło extra - minimum 82% tłuszczu);
  • ŚMIETANA czy JOGURT - jogurt naturalny nie zawiera dodatkowych, niezdrowych substancji i jest mniej kaloryczny;
  • ŻÓŁTY SER - prawdziwy ser może zawierać, poza mlekiem, kultury bakterii i podpuszczkę, jest też droższy od seropodobnych podróbek, które zawierają szkodliwe dodatki (np. annato, azotan potasu, namatacynę);
  • BIAŁY SER - powinien składać się wyłącznie z białego sera i kultur bakterii;
  • DESERKI/SERKI DLA DZIECI - często zawierają cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, skrobię modyfikowaną, syntetyczne witaminy, sztuczne barwniki i aromaty, czyli składniki, których dzieci powinny unikać; dobry i zdrowy jogurt można przygotować z jogurtu naturalnego i owoców;
  • MĄKA - biała, przetworzona przemysłowo mąka pszenna pozbawiona jest składników odżywczych i może powodować różne choroby; zdecydowanie zdrowsze są mąki orkiszowe i żytnie, najlepiej razowe, których można używać do różnych wypieków (np. do ciast, naleśników, racuchów);
  • CHLEB - pieczywo może zawierać całą masę chemii (barwniki, konserwanty, substancje spulchniające, emulgatory itp.), zwłaszcza chleb o długim terminie przydatności do spożycia i pieczywo kupowane w supermarketach (zwykle rozmrażane); lepiej zatem kupować pieczywo w małych, sprawdzonych piekarniach, chleb na zakwasie, bez dodatku karmelu; można też piec chleb w domu...
  • JAJKA - warto patrzeć na oznaczenia (od 0 do 3) i kupować jajka z najniższym numerem kodu, "trójki" bowiem pochodzą od kur z chowu klatkowego, karmionych paszą, a często także antybiotykami i hormonami; najlepiej kupić jajka prosto ze wsi, od sprawdzonego gospodarza; a warto jeść jajka, ponieważ zawierają pełnowartościowe białko, wiele witamin, minerałów i kwasów.
  • MAKARON - w wielu sklepach, nie tylko z ekologiczną żywnością, można kupić makaron z lepszej mąki, np, orkiszowej, żytniej, gryczanej, jęczmiennej lub kukurydzianej;
  • RYŻ - brązowy, a więc nieprzetworzony, jest lepszy od białego, pozbawionego składników mineralnych;
  • PŁATKI ZBOŻOWE - najlepsze płatki nie powinny zawierać nic prócz zboża (można samemu do nich dodać miód, orzechy, owoce), najzdrowsze są płatki owsiane; płatki "dla dzieci" mają często cukier, glukozę, szkodliwe barwniki itp.
  • WARZYWA I OWOCE - mogą być zanieczyszczone pestycydami i azotanami, dlatego należy unikać nowalijek (lub uprawiać warzywa i zioła na balkonie czy ogrodzie), a zimą i wczesną wiosną kupować mrożonki; w marketach najlepiej wybierać produkty nieumyte i niezapakowane w folię oraz słoiki zamiast puszek; najlepiej zaopatrywać się u lokalnych rolników w sezonowe warzywa i owoce; trzeba też pamiętać, by dokładnie je myć; 
  • MIĘSO - lepiej kupić mniej mięsa, ale od zaufanego rolnika lub w renomowanym sklepie mięsnym niż więcej z masowego chowu, należy uważać na produkty wędzone przemysłowo i "mokre" wędliny, parówki powinny być bez syntetycznych dodatków i z jak największym procentowym udziałem mięsa, szynki i pasztety można piec samemu w domu;
  • WODA - woda z kranu nadaje się do picia bez przegotowania; woda przegotowana często zawiera kamień, który osadza się w czajniku; jeśli woda z kranu jest twarda i zostawia osad, można ją filtrować, np. Britą; 
  • WODA BUTELKOWA - woda źródlana ma skład zbliżony do wody z kranu (a więc po co przepłacać?), w wodzie mineralnej stosunek wapnia do magnezu (Ca:Mg) powinien wynosić 2:1. W zależności od ogólnej zawartości minerałów w litrze wody mineralnej stosuje się ich klasyfikację od bardzo niskozmineralizowanych (nie więcej niż 50 mg/l)  do wysokozmineralizowanych (powyżej 1500 mg/l). Wody wysokozmineralizowane to: MuszyniankaStaropolanka 2000Piwniczanka, średniozmineralizowane to NałęczowiankaJurajskaCisowiankaKinga Pienińska oraz Ustronianka Biała, niskozmineralizowane – Kropla BeskiduArctic Plus i Dobrowianka. Wody wysokozmineralizowane, ze względów dietetycznych, są bardziej korzystne od wód źródlanych, jednak oprócz składników wartościowych zawierają także składniki toksyczne w większych ilościach (np. bar, rad). Dobrze zatem wybierać różne wody albo średniozmineralizowane.

PRZEMYŚLENIA
  • - jeśli dziecko często choruje i nie skutkują kolejne antybiotyki, witaminy i preparaty wzmacniające odporność, zastanowiłabym się nad całkowitą zmianą diety;
  • - nie można ufać nazwom produktów i reklamom zachęcającym do zakupu, trzeba zawsze sprawdzać, jakie składniki zawiera dany produkt;
  • - sklepowe słodycze, choć tak smaczne i kuszące, są złe - lepiej zastąpić je (w miarę możliwości i silnej woli) zdrowszymi przekąskami i słodkościami własnej produkcji;
  • - kupując mięso i warzywa z ekologicznych gospodarstw, można mieć pewność, że wraz z jedzeniem dziecko nie dostaje sztucznych nawozów, antybiotyków, hormonów i innych szkodliwych substancji;
  • - jeśli dziecko lubi pieczywo i makarony, dobrze, by jadło produkty, które nie zostały pozbawione wartościowych minerałów i witamin;
  • - zamiast robić wszystko, by dziecko jadło więcej (mam w domu niejadka), powinnam skupić się na tym, by jadło to, co zdrowe, najlepiej żywność pochodzącą ze sprawdzonych gospodarstw i jak najmniej słodzonych produktów "dla dzieci".

Tekst powstał na podstawie książki Julity Bator, Zamień chemię na jedzenie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013.

"Zamień chemię na jedzenie" - cz. 1 - KONSERWANTY
"Zamień chemię na jedzenie" - cz. 2 - CUKIER

22 stycznia 2015

"Zamień chemię na jedzenie" - cz. 2 - CUKIER


CUKIER znajdziemy niemal w każdym produkcie spożywczym, a - niestety - wywołuje on problemy z zębami, otyłość, migreny i nadpobudliwość oraz osłabia układ odpornościowy. Czyli niefajnie. Najgorszy jest biały cukier, przetworzony chemicznie i pozbawiony wartościowych składników mineralnych. Producenci żywności często stosują zamienniki rafinowanego cukru, mniej kaloryczne niż cukier, syntetyczne i półsyntetyczne środki słodzące, które są sztuczne i potencjalnie szkodliwe, zwłaszcza: aspartam (E 951), acesulfam K (E 950), sacharyna (E 954), sukraloza (E 955), sorbitol (E 420). Słodzikom zatem dziękujemy.

ZAMIAST BIAŁEGO CUKRU można używać naturalnych, a więc zdrowszych substytutów rafinowanego cukru, do których należą:
  • nierafinowany cukier  - trzcinowy lub buraczany (zawiera żelazo, magnez i wapń)
  • miód (ale prawdziwy, czyli krystalizujący się zimą i pochodzący z Polski)
  • syrop z agawy
  • stewia (ma niską kaloryczność i działanie bakterio- i grzybobójcze)
  • syrop słodowy orkiszowy lub z brązowego ryżu
  • melasa
  • cukier palmowy nierafinowany
  • syrop klonowy

Sklepowe SŁODYCZE zawierają nie tylko dużo białego cukru, ale także syntetyczne substancje, barwniki i aromaty. Lepiej zatem robić słodkości w domu (autorka książki podaje przepisy m. in. na zdrowe pierniczki, masę migdałową i sezamową, rodzynki w czekoladzie, deser bananowy, pieczone orzechy z cynamonem, lody, karmelki czy ciasto z płatków owsianych).


Jeden z przepisów:

PIECZONE ORZECHY Z CYNAMONEM

500 g orzechów (np. włoskich, laskowych, migdałów)
1 białko
1 łyżeczka cukru waniliowego
1/2 szklanki cukru nierafinowanego (najlepiej zmielonego na puder)
1 łyżeczka cynamonu
***
Białko ubić, ale nie na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier waniliowy. Dodać cukier i cynamon, wymieszać. Wsypać orzechy i wymieszać tak, by każdy było pokryty białkiem. Nakładać łyżką na blaszkę wyłożoną natłuszczonym papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 110-120C przez ok. 1 godzinę. Nie przypalić.

WAŻNE!
Według badań aż 80% dzieci w wieku 1-3 spożywa za dużo cukru!

PRZEMYŚLENIA

Jeśli ktoś - tak jak ja - uwielbia słodycze i nie potrafi bez nich żyć (bo są pyszne, pasują do kawy i poprawiają nastrój), będzie miał problem, by całkowicie zerwać z kupowaniem gotowych słodkości. Trudno również całkowicie odmówić słodyczy dzieciom. Można jednak zacząć od małych kroczków. Ja na przykład pozbyłam się białego cukru i używam tylko nierafinowanego cukru trzcinowego lub miodu. Oczywiście, cukier trzcinowy jest droższy, ale może dzięki temu będę słodzić mniej. Jeśli już kupuję słodycze w sklepie, wybieram te, które mają w składzie cukier trzcinowy i nie zawierają barwników, np. ciasteczka owsiane Sante. Staram się także zastępować słodycze orzechami, migdałami, pestkami dyni i słonecznika, waflami ryżowymi (najlepiej z masłem orzechowym), rodzynkami i owocami. Nie potrafię wyeliminować z diety czekolady, ale patrzę, by miała jak najwięcej kakao i jak najmniej cukru. 

P.S. Powyższych zasad nie stosuję, gdy jestem w gościach i częstują mnie pysznościami. Jestem słaba... ;)

Tekst powstał na podstawie książki Julity Bator, Zamień chemię na jedzenie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013.

19 stycznia 2015

"Zamień chemię na jedzenie" - cz. 1


Książka Julity Bator - "Zamień chemię na jedzenie" - nie przypomina typowej, nudnej pracy naukowej. Autorka nie jest dietetyczką, lekarką czy ekolożką, a matką trójki dzieci poszukującą diety wspomagającej rodzinę w walce z chorobami. W poradniku dzieli się z czytelnikami zgromadzoną wiedzą dotyczącą zdrowej żywności oraz własnym doświadczeniem polegającym na praktycznym stosowaniu zasad zdrowego odżywiania.

Autorka skupia się przede wszystkim na obecności szkodliwych dodatków w żywności i podpowiada, jak ich unikać (bo trudno w dzisiejszych czasach całkowicie wyeliminować chemię z jedzenia). Książka zawiera 83 wypróbowane przepisy pozwalające stworzyć zdrowe odpowiedniki gotowych produktów.

MOTYWACJA, CZYLI PO CO ZMIENIAĆ NAWYKI ŻYWIENIOWE? - dla zdrowia!

Autorka dostrzega zależność miedzy spożywanym jedzeniem a częstotliwością występowania u jej bliskich chorób układu oddechowego, reakcji alergicznych oraz infekcji wirusowych. Dzięki diecie "bez chemii" w jej rodzinie skończyły się problemy zdrowotne.

CHOROBY DIETOZALEŻNE, mogące wynikać z błędów żywieniowych, to m.in.: choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2, nadciśnienie, otyłość, niektóre nowotwory, osteoporoza, a także zaburzenia układu hormonalnego. Złe odżywianie oraz związki chemiczne występujące w otoczeniu, m.in. w żywności, mogą mieć wpływ na częstsze występowanie u dzieci astmy, autyzmu, białaczki.

ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNA - "Rośliny z upraw ekologicznych wyrastają na naturalnych nawozach bogatych w sole mineralne, gleba nie jest skażona metalami ciężkimi, a rośliny pestycydami. Zwierzęta (...) są karmione w sposób naturalny, do ich pożywienia nie dodaje się hormonów wzrostu ani antybiotyków. Ani rośliny, ani zwierzęta z takich gospodarstw nie mogą podlegać modyfikacjom genetycznym" (s. 34).

ŻYWNOŚĆ PRZETWORZONA - żywność poddawana obróbce (cieplnej, chemicznej), w wyniku czego staje się uboższa w składniki odżywcze (witaminy, enzymy, mikroelementy), a w zamian wzbogacana jest przez producentów w syntetyczne odpowiedniki brakujących składników.

Najbardziej przetworzona żywność: fast-food, słodycze, słodzone napoje, konserwy, białe pieczywo, chipsy.

NAJBARDZIEJ "PODEJRZANE" KONSERWANTY (i możliwe problemy zdrowotne):

  • benzoesan sodu E 211 - pokrzywka, katar sienny i reakcje alergiczne;
  • glutaminian sodu E 621 - skurcze oskrzeli, migrena, depresja;
  • siarczany i pochodne - siarczan sodu E 221, siarczan wapnia E 226 - astma, podrażnienie żołądka, wysypka, biegunka;
  • azotyny i pochodne - azotyn potasu E 249, azotyn sodu E 250 - astma, bóle i zawroty głowy;
  • dwutlenek siarki E 220 - astma, choroby oskrzeli;
  • kwas sorbowy E 200 - reakcje alergiczne.

RADY:


jedzmy żywność jak najmniej przetworzoną, najlepiej wytwarzaną w sposób tradycyjny,  ale niekoniecznie tylko żywność ekologiczną (bo moglibyśmy zbankrutować), w zwykłych sklepach także można dostać jedzenie bez chemii;
- jedzmy surowe owoce i warzywa (tylko pomidory zyskują na obróbce termicznej);
czytajmy etykiety;
- unikajmy konserwantów, wzmacniaczy smaku, aromatów, barwników, a także przeciwutleniaczy, emulgatorów, stabilizatorów, zagęstników i środków spulchniających.


CZYTAJĄC ETYKIETY, warto zwrócić uwagę na:

- kolejność składników - najpierw wymieniane są składniki, których w produkcie jest najwięcej (kolejność malejąca), w wielu produktach na pierwszym miejscu jest cukier;
- wartość energetyczną, a zwłaszcza na udział węglowodanów, w tym cukrów;
- występowanie niebezpiecznych dodatków.


Więcej o zdrowych i niezdrowych produktach w kolejnym poście, a więc c.d.n. :)

Zamień chemię na jedzenie - cz. 2 - CUKIER
Zamień chemię na jedzenie - cz. 3 - PODSUMOWANIE

Tekst powstał na podstawie książki Julity Bator, Zamień chemię na jedzenie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2013.