15 listopada 2015

9 listopada 2015

Seria książeczek o przygodach Zuzi

Mamy już wszystkie książeczki o przygodach Kici Koci, każdą uwielbiamy i znamy na wylot (co oczywiście nie powstrzymuje nas przez codziennym czytaniem...). Ponieważ mamie i tacie czasem robi się słabo na widok Kici Koci, kupiliśmy kilka nowych książeczek. Jedna z czytelniczek bloga poleciła nam opowiadania o perypetiach Zuzi. Dwa utwory z całkiem pokaźnej serii "Mądra Mysz" trafiły na "książkową półkę" Poli - Zuzia i nowy dzidziuś oraz Zuzia idzie do przedszkola. Obie książeczki poruszają ważne dla nas tematy. Nowy dzidziuś pojawił się w życiu Poli ponad 8 miesięcy temu, książka jest zatem wspomnieniem o czasach, gdy mama miała duży brzuch i czekała na narodziny maleństwa. Druga książeczka niedawno oswajała Polę z nowym miejscem, do którego chodzi od ponad tygodnia. Książeczki są interesujące i edukujące. Różnią się jednak od serii o Kici Koci językiem, który tu jest bardziej "dorosły". Książki można zatem polecić starszym dzieciom, dla których Kicia Kocia jest już zbyt banalna.

Wydawnictwo Media Rodzina wydaje obie serie. Na stronie wydawnictwa pobrać można materiały stanowiące wsparcie podczas zabaw/ pracy z dziećmi.
Temat przykładowych warsztatów z dziećmi: Mała mysz z wielkiego miasta: śmieci – największy problem każdego miasta.

Cena sugerowana 7,90 zł.

8 listopada 2015

Mamy w CAK w Puszczykowie

6 listopada w Puszczykowie odbyło się spotkanie ze współautorką bloga i książki Ala'Antkowe BLW. W przytulnym wnętrzu Centrum Animacji Kultury kilka mam i przyszłych mam mogło posłuchać nie tylko o karmieniu metodą BLW i genezie powstania książki, ale także o podejściu Joanny Anger do macierzyństwa. Przy herbacie i pysznych muffinach bananowych upieczonych przez Asię dowiadywałyśmy się, jak wygląda BLW w praktyce, wymieniałyśmy się spostrzeżeniami i doświadczeniami.

O BLW, czyli metodzie wprowadzania do diety dziecka pokarmów stałych i stopniowym eliminowaniu mleka, czytałam wiele, ale nic nie zastąpi rozmowy z doświadczoną mamą. Rozwiałam kilka swoich wątpliwości, a Asia zaraziła mnie entuzjazmem i zachęciła do przełamania zahamowań, wynikających przede wszystkim ze starych przyzwyczajeń.

Nie jestem dobrą kucharką, nie potrafię wymyślać dań i zawsze korzystam z gotowych przepisów. Wiele książek kucharskich proponuje dania zbyt skomplikowane, czasochłonne i niekoniecznie dobre dla dzieci. Mam nadzieję, że książka Ala'Antkowe BLW pomoże mi przygotowywać zdrowe i proste potrawy nie tylko dla moich maluszków, ale dla całej rodzinki. Książkę kupiłam w piątek, a już zdążyłam wypróbować dwa przepisy. :)

Chciałabym, żeby w Puszczykowie częściej organizowano spotkania dla rodziców i trochę się dziwię, że więcej mam nie zjawiło się w piątek. Było nie tylko rzeczowo, ale i bardzo sympatycznie.  :)
W spotkaniu uczestniczyło również dwoje dzieci (jedno moje) - dziękujemy organizatorom za tę możliwość i przepraszamy za bałagan...

7 listopada 2015

3 listopada 2015

Tortilla bez chemii

Lubicie tortille? My lubimy, ale ilość chemii w gotowych plackach trochę przeraża... (patrz: zdjęcie) Dlatego ucieszyłam się, gdy znalazłam przepis na tortillę w książce, o której już wspominałam ("Zamień chemię na jedzenie - Nowe przepisy").

Składniki: 

- 4 szklanki mąki orkiszowej
- 240 ml gorącej wody
- 4 łyżki oleju
- 1 łyżeczka soli

Wykonanie:

Mąkę zalewamy wodą, czekamy chwilę i dodajemy resztę składników, czyli olej i sól, a następnie zagniatamy ciasto. Tworzymy kulę, która powinna poleżeć ok. 20 minut, najlepiej przykryta ręcznikiem. 
Odrywamy od ciasta niewielkie kawałki, które należy rozwałkować na okrągłe placki (ciasto powinno być elastyczne i nie przywierać).
Placki smażymy na suchej, rozgrzanej patelni z obu stron, aż się zarumienią (nie za długo, bo zrobią się twarde i łamliwe).

Dodatki - co kto lubi
My smażymy pierś z kurczaka w ulubionych przyprawach i tniemy na kawałki. Dodajemy też sałatę, pomidora, ogórka kiszonego, cebulę i paprykę. Kładziemy dodatki na placek wysmarowany keczupem i majonezem (chyba że chce nam się robić sos).

A oto składniki tortilli, którą można kupić w sklepie na Be:

Wyświetlanie WP_20151001_15_20_27_Pro.jpg

2 listopada 2015

GIMNASTYKA (PILATES) - listopad

Informuję, że w najbliższy piątek (6 listopada) nie będzie gimnastyki, w zamian można przejść się na spotkanie z autorką bloga i książki Alaantkowe BLW - część z nas się wybiera. Ja zamierzam przyprowadzić moją dwuletnią córkę, mam nadzieję, że pojawi się więcej dzieci...

Przypominam, że na spotkanie należy się zapisać - osobiście w bibliotece lub telefonicznie (61-8194-649).

Wracając do gimnastyki - zostajemy jednak przy płatności co tydzień, a więc na każdych zajęciach będę zbierać kaskę - po 10 zł niezależnie od liczby osób. Nadwyżki wykorzystamy, gdy przyjdzie mniej niż 8 dziewczyn. Jeśli w kopercie z "resztą" uzbiera się 80 zł - zorganizujemy zajęcia gratis. Mam nadzieję, że wszystkim to odpowiada. :) Zachęcam zatem gorąco, by przychodzić, nawet raz czy dwa razy w miesiącu - zawsze to lepiej niż nie ćwiczyć w ogóle. Ja byłam na wszystkich zajęciach, czyli 4 razy i już czuję, że mam mięśnie brzucha... :)

Pozdrawiam!

Julita