8 listopada 2015

Mamy w CAK w Puszczykowie

6 listopada w Puszczykowie odbyło się spotkanie ze współautorką bloga i książki Ala'Antkowe BLW. W przytulnym wnętrzu Centrum Animacji Kultury kilka mam i przyszłych mam mogło posłuchać nie tylko o karmieniu metodą BLW i genezie powstania książki, ale także o podejściu Joanny Anger do macierzyństwa. Przy herbacie i pysznych muffinach bananowych upieczonych przez Asię dowiadywałyśmy się, jak wygląda BLW w praktyce, wymieniałyśmy się spostrzeżeniami i doświadczeniami.

O BLW, czyli metodzie wprowadzania do diety dziecka pokarmów stałych i stopniowym eliminowaniu mleka, czytałam wiele, ale nic nie zastąpi rozmowy z doświadczoną mamą. Rozwiałam kilka swoich wątpliwości, a Asia zaraziła mnie entuzjazmem i zachęciła do przełamania zahamowań, wynikających przede wszystkim ze starych przyzwyczajeń.

Nie jestem dobrą kucharką, nie potrafię wymyślać dań i zawsze korzystam z gotowych przepisów. Wiele książek kucharskich proponuje dania zbyt skomplikowane, czasochłonne i niekoniecznie dobre dla dzieci. Mam nadzieję, że książka Ala'Antkowe BLW pomoże mi przygotowywać zdrowe i proste potrawy nie tylko dla moich maluszków, ale dla całej rodzinki. Książkę kupiłam w piątek, a już zdążyłam wypróbować dwa przepisy. :)

Chciałabym, żeby w Puszczykowie częściej organizowano spotkania dla rodziców i trochę się dziwię, że więcej mam nie zjawiło się w piątek. Było nie tylko rzeczowo, ale i bardzo sympatycznie.  :)
W spotkaniu uczestniczyło również dwoje dzieci (jedno moje) - dziękujemy organizatorom za tę możliwość i przepraszamy za bałagan...

7 listopada 2015

3 listopada 2015

Tortilla bez chemii

Lubicie tortille? My lubimy, ale ilość chemii w gotowych plackach trochę przeraża... (patrz: zdjęcie) Dlatego ucieszyłam się, gdy znalazłam przepis na tortillę w książce, o której już wspominałam ("Zamień chemię na jedzenie - Nowe przepisy").

Składniki: 

- 4 szklanki mąki orkiszowej
- 240 ml gorącej wody
- 4 łyżki oleju
- 1 łyżeczka soli

Wykonanie:

Mąkę zalewamy wodą, czekamy chwilę i dodajemy resztę składników, czyli olej i sól, a następnie zagniatamy ciasto. Tworzymy kulę, która powinna poleżeć ok. 20 minut, najlepiej przykryta ręcznikiem. 
Odrywamy od ciasta niewielkie kawałki, które należy rozwałkować na okrągłe placki (ciasto powinno być elastyczne i nie przywierać).
Placki smażymy na suchej, rozgrzanej patelni z obu stron, aż się zarumienią (nie za długo, bo zrobią się twarde i łamliwe).

Dodatki - co kto lubi
My smażymy pierś z kurczaka w ulubionych przyprawach i tniemy na kawałki. Dodajemy też sałatę, pomidora, ogórka kiszonego, cebulę i paprykę. Kładziemy dodatki na placek wysmarowany keczupem i majonezem (chyba że chce nam się robić sos).

A oto składniki tortilli, którą można kupić w sklepie na Be:

Wyświetlanie WP_20151001_15_20_27_Pro.jpg

2 listopada 2015

GIMNASTYKA (PILATES) - listopad

Informuję, że w najbliższy piątek (6 listopada) nie będzie gimnastyki, w zamian można przejść się na spotkanie z autorką bloga i książki Alaantkowe BLW - część z nas się wybiera. Ja zamierzam przyprowadzić moją dwuletnią córkę, mam nadzieję, że pojawi się więcej dzieci...

Przypominam, że na spotkanie należy się zapisać - osobiście w bibliotece lub telefonicznie (61-8194-649).

Wracając do gimnastyki - zostajemy jednak przy płatności co tydzień, a więc na każdych zajęciach będę zbierać kaskę - po 10 zł niezależnie od liczby osób. Nadwyżki wykorzystamy, gdy przyjdzie mniej niż 8 dziewczyn. Jeśli w kopercie z "resztą" uzbiera się 80 zł - zorganizujemy zajęcia gratis. Mam nadzieję, że wszystkim to odpowiada. :) Zachęcam zatem gorąco, by przychodzić, nawet raz czy dwa razy w miesiącu - zawsze to lepiej niż nie ćwiczyć w ogóle. Ja byłam na wszystkich zajęciach, czyli 4 razy i już czuję, że mam mięśnie brzucha... :)

Pozdrawiam!

Julita

25 października 2015

SPOTKANIE W CAK - BLW

Dziewczyny z okolicy! 6 listopada o 17:30 w CAK odbędzie się spotkanie dotyczące m.in. metody karmienia BLW. Myślę, że warto się wybrać, zwłaszcza, że można zabrać ze sobą dzieciaki, które na pewno chętnie wyjdą z domu, by pobawić się z innymi dziećmi. Co prawda wtedy akurat mamy pilates i musimy zadecydować, czy zajęcia się odbędą. Ja np. chcę iść posłuchać, bo jedzenie to u nas trudny temat. A Wy? 

GIMNASTYKA/PILATES DLA MAM - co nowego?

W ostatni piątek na sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej nr 2 trzynaście mam, na czele z mamą prowadzącą - Gosią, wyginało się przy dźwiękach muzyki i odgłosach wydawanych przez rozbawione maluszki. Tak! Po raz pierwszy na gimnastyce pojawiły się DZIECI! I, co najważniejsze, przetrwały całą godzinę - i dzieci, i mamy! ;)

Jeśli zatem jesteś mamą, chcesz ćwiczyć, ale nie możesz się rozstać ze swoją pociechą, zabierz ją ze sobą! Zapraszamy w piątki od 18 do 19.

Pozdrawiam wszystkie pilatesujące się mamy: Romę, Basię, Magdę, Sarę, Agnieszkę, Kamilę, dwie Doroty i trzy Anie oraz dziewczyny, które ostatnio nie mogły dotrzeć: Natalię, Elizę i Magdę - mam nadzieję, że w przyszły piątek się widzimy! :)

Julita

20 października 2015

Z wizytą w bibliotece

Niedawno wybrałam się z córką do biblioteki. Zwykle chodzę sama, by w spokoju wybrać interesujące mnie książki. Ale tym razem postanowiłam wstąpić do wypożyczalni dla dzieci. P. stała się posiadaczką karty bibliotecznej i wybrała kilka książeczek, które chciałaby obejrzeć i posłuchać. Muszę przyznać, że w naszej bibliotece znaleźć można książeczki nawet dla dwulatków - jest seria o Kici Koci, Zuzi i Basi, Tupcio Chrupcio, Martynka i wiele innych pozycji, które zainteresują najmłodszych. Pola ma sporo książek, ale wszystkie już bardzo dobrze zna. Cieszę się, że wreszcie możemy poczytać coś nowego, choć zauważyłam, że dzieci mogą słuchać w kółko tych samych historii i nie mają dość... Dziwna sprawa.

A czy Wasze dzieci mają swoje karty biblioteczne? :)
Polecam wizytę w bibliotece, na przykład przy okazji zakupów w sklepie na B. ;)

P.S. W katalogu on-line można sprawdzić, czy w bibliotece są książki, które chcemy przeczytać. Link poniżej.

http://www.puszczykowo-mbp.sowwwa.pl/